Archive for lipiec, 2007

Wakacje

piątek, lipiec 20th, 2007

No cóż, z prawdziwą przyjemnością informuję, że jadę na urlop nad piękne polskie jeziora. Nie znaczy to, że zapominam o moim hobby - energooszczędności. Nadal będę wyłączał zbędnie świecące żarówki, bez względu na to czy są energooszczędne, czy nie. Tak już mam! Żeby więc nawiązać do tego miłego tematu - podróży wakacyjnych. Weźmy taką Szwajcarię, kraj czysty, zamożny, ludzie zadowoleni i syci. Lubimy ją odwiedzać choć jest droga. I właśnie ten bogaty naród realizuje program oszczędności energii w domach. A przecież nie muszą oni dbać o każdego wydanego dolara na ogrzewanie. Ale właśnie w Szwajcarii realizuje się program Minergie - program certyfikacji budynków energooszczędnych. Objęto nim już 7144 budynki www.minergie.com Stadard Minergie poprzez szczegółową weryfikację projektu i nadzór nad wykonaniem budynku gwarantuje, że dom będzie komfortowy. Komfortowy dzięki wszystkim właściwościom, których oczekujemy - dobrej akustyce, bezpieczeństwu, niskiemu zużyciu energii i w końcu ograniczonemu do minimum niekorzystnemu wpływowi na środowisko. Należy pamiętać o tym, że budynek wpływa na środowisko również poprzez zastosowanie w nim materiałów, przy produkcji których wyemitowano do atmosfery nie tylko CO2 ale także pyły, tlenki siarki, tlenki azotu, chlorofluorowęglowodory (CFC brzmi nieco przyjaźniej, nieprawdaż?), itp. Chodzi przecież w końcu o to, żeby zostawić nasz świat w stanie takim jak go zastaliśmy, a nie gorszym, bardziej zanieczyszczonym. Bardzo liczę na to, że i my w Polsce będziemy wkrótce bardzo dokładnie weryfikować jakość naszych domów pod kątem wpływu na środowisko.

Po powrocie zdam relację z moich mazurskich obserwacji dotyczących energooszczędności w budynkach. Pozdrowienia dla p. Krzysztofa - do dyskusji na temat “CO2 a ocieplanie klimatu” na pewno wrócimy!

Klika liczb na weekend

piątek, lipiec 13th, 2007

Wszystkim drogim czytelnikom mojego bloga życzę miłego weekendu. Ale żebym i ja miał ten weekend miły więc muszę zająć się energooszczędnością. Aby był wilk syty i owca cała tym razem same liczby, które mam nadzieję pozwolą p. Krzysztofowi podjąć rzuconą rękawicę w sposób merytoryczny, bo o tym że Grenlandia była zielona to wiemy ale co z tego wynika….?

Zatem liczby:

  • Ocenia się, że średnia globalna temperatura wzrośnie do 2100 roku o 1,8 do 6,4 st C w zależności od założeń, ale pamiętajmy że…
  • Wzrost temperatury nie powinien przekroczyć 2 st C w stosunku do poziomu przedindustrialnego, aby uniknąć niebezpiecznego i prawdopodobnie nieodwracalnego wpływu na klimat, zatem…
  • Poziom koncentracji CO2 poniżej 450 ppm w roku 2030 powinien doprowadzić wysiłek całego świata do osiągnięcia celu 2 st C (nieprzekroczenia tego progu, ale żeby to zrobić trzeba ograniczyć emisję o 50%). Dla porównania w epoce przedindustrialnej stężenie wynosiło 280 ppm, obecnie 370 ppm, a jeśli nic nie zmienimy to osiągnie poziom 850 ppm
  • szacuje się że 5 do 20% dochodu narodowego brutto całego świata to koszty, które musimy ponosić w wyniku globalnego ocieplenia
  • 460 milionów ton CO2 może być niewyemitowane w karajach UE, każdego roku jeśli zmniejszymy zużycie energii o pół w budynkach
  • 80% emisji CO2 pochodzące z budynków dotyczy sektora mieszkalnego, 60% zaś pochodzi z budownictwa jednorodzinnego
  • Dom jednorodzinny (100 m2) o zużyciu energii 150 kWh/m2/rok emituje rocznie około 3000 kg CO2 (w Polsce mamy domy które zużywają 300 kWh/m2/rok)

Życząc więc wszystkim miłego weekendu zachęcam do pomyślenia o redukcji CO2, nawet jeśli Grenlandia była kiedyś zielona…:-)

Jest czas na pracę, jest czas na zabawę

poniedziałek, lipiec 9th, 2007

Zaczynam jak zwykle od odpowiedzi Panu Krzysztofowi - cytuję napisane przez Pana słowa: “Oczekiwałabym, że gdy Ziemia ogrzeje się w związku z wywołanymi przez człowieka zmianami klimatu, źródła te nadal będą mieć udział w podnoszeniu poziomu mórz na świecie”-powiedziała badaczka.

Nie mam żadnych wątpliwości, że człowiek wpływa w coraz większym stopniu na zmianę klimatu. Nie podejmuję się jednak odpowiedzieć w JAKIM stopniu. I tak też twierdzi badaczka cytowana przez Pana.

A że świadomość tę posiadają coraz większe rzesze Polaków niech świadczy moja relacja ze wspaniałej imprezy w Nowym Targu. Otóż w ten weekend władze miasta Nowego Targu wspierane potężnie przez regionalnego dystrybutora materiałów budowlanych - firmę SAMBUD zorganizowały zawody Strongmanów. Pomiędzy konkursami była okazja porozmawiać o tym i o owym. Pogoda była piękna, więc i nastroje doskonałe, nie trzeba było szukać tematów do dyskusji. No i właśnie tam dowiedziałem się, że Pan Leszek Jędrysko, właściciel firmy Sambud zamierza postawić w Nowym Targu osiedle domów energooszczędnych. Konstrukcję takiego domu już zaprezentował wszystkim uczestnikom pikniku. Jego zapał i przekonanie, że to jest właśnie przyszłość dla polskiego budownictwa po prostu oszołomiły mnie.

Dom jest zbudowany w stalowej konstrukcji szkieletowej, łatwo więc dostosować jego wnętrze do wymagań przyszłego mieszkańca. Ale oczywiście najistotniejsze w tym pomyśle jest to, że dom ma zużywać minimalne ilości energii. Ma się rozumieć, żeby zaoszczędzić pieniędzy w portfelu inwestora, ale też żeby zużyć mniej węgla, czy gazu na ogrzewanie domu, zatem żeby mniej zanieczyścić środowisko Podhala, żeby pięknych widoków Tatr z Turbacza nie przysłaniał smog. A wszyscy mamy w pamięci zniszczone przez emisję tlenków siarki lasy Sudetów. Ogromne brawa więc dla Pana Leszka za tę inicjatywę.

Prace nad szczegółami domu jeszcze trwają, a jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Niemniej jednak wierzę mocno w sukces tego przedsięwzięcia. Będę zdawał sukcesywnie relację z postępu prac w Nowym Targu!

No i nie muszę chyba dodawać, że po zawodach był piknik, i ognie sztuczne, i, i,…i w końcu trzeba było iść spać.