Zakochałem się!!!
poniedziałek, sierpień 27th, 2007Ile w końcu można pisać o efektywności energetycznej? Czas podzielić się z Państwem prawdą o stanie mojego serca. A więc zakochałem się na zabój w dziewczynie z Katowic (ja warszawiak z dziada pradziada!). Jest urocza, zgrabna i mieszka przy ulicy Sienkiewicza tuż przy skrzyżowaniu z Ligonia. Po prostu oczu od niej nie można oderwać! Niestety, a w każdej beczce miodu jest łyżka dziegciu, kobieta w której się zakochałem ma serce z kamienia i słowem nie chce się do mnie odezwać. Może nie odpowiada jej taki partner?
Chciałoby się ją ogrzać zimą, a latem ochłodzić a ona nic! Twarda jak skała.
Niestety nie jestem poetą, więc i odkryję całą prawdę :-) Spacerując po Katowicach, natknąłem się, idąc ulicą Sienkiewicza na przepiękną kamienicę, która ozdobiona jest figurą kobiety wyrzeźbioną w kamieniu. Do tamtej pory Katowice kojarzyły mi się zawsze ze Spodkiem i mieszkaniówką z lat 60-tych. A tu tymczasem taka perła. Sam budynek jest bardzo ładny architektonicznie ale szczegóły to po prostu bajka - nigdy nie spotkałem się z figurą kobiety u wejścia do budynku. Ciekawy jestem czy ktoś mógłby mi przybliżyć kto jest autorem tego domu, kto rzeźbił figurę?
Jestem pod dużym wrażeniem tej części Katowic, choć pewnie i w innych dzielnicach można znaleźć takie arcydzieła. Zapraszam więc do stolicy Górnego Śląska no i pewnie stolicy regionu, w którym dominuje przemysł ciężki i górnictwo, a więc przemysł pochłaniający mnóstwo energii. Ale dziś ani słowa o energii, no może poza odpowiedziami.
Panie Krzysztofie, zgadzam się. Wyliczenia naukowców należy traktować z dystansem. Bo czasami się mylą
Niemniej jednak zgodzi się Pan chyba, że oszczędzanie energii jest korzystne dla naszych portfeli, więc niech taki argument przemawia do naszego rozumu. Izolacja domu działa tak samo jak izolacja termosu. W termosie może Pan trzymać gorącą herbatę i zimny sok. Po prostu izolacja ogranicza przepływ ciepła (latem nie napływa ono do wewnątrz, a zimą nie ucieka ono na zewnątrz).
Panie Romualdzie już sam Mistrz Lem pisał (bodajże w “Dziennikach Gwiazdowych”), że marnowanie energii które zużywają nasze dzieci (szczególnie te małe) jest niewybaczalne i należałoby skonstruować plac zabaw dla dzieci, który będzie magazynował całą energię przez nie zużywaną.