Już szron na głowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj!
czwartek, grudzień 20th, 2007Jak zwykle przepraszam za tę trochę przydługą nieobecność na blogu ale trzeba było zająć się innymi sprawami a nie tylko skrzypami, widłakami i globalnym ociepleniem
Do ciepła wrócę jeszcze na koniec, więc coś tam jednak będzie na ten jakże interesujący temat.
Panie Krzysztofie - postanowiłem nie odpowiadać tym razem na Pana argumenty bo czas jest przedświąteczny, więc nie chcę Panu i pozostałym blogowiczom psuć humoru kolejnymi filipikami
Zamiast tego krótkie podsumowanie półrocza blogu - ranking najciekawszych tematów (czyli te które doczekały się największej liczby wpisów) wg ich tytułów i liczby komentarzy:
- Fakty i mity - wiadomo bo najbardziej lubimy bajki
- Al Gore - to też jasne, celebrities, plotki o politykach itp.
- Zakochałem się - no przecież, nie ma to jak poczytać o wielkiej miłości
- Ręka, noga, mózg na ścianie - coś mrożącego w żyłach też przyciąga uwagę
- Wakacje - błękitny lazur oceanu, palmy i drinki z parasolką są nam bliskie
Jak więc widać pierwsza piątka nie odbiega w żaden sposób od zawartości Superexpressu czy Faktu - jest to dla mnie sygnał na rok przyszły: jeszcze więcej bajek, gwiazd, miłości, horroru i słońca a blog “Energooszczędność głupcze” znajdzie się w pierwszym tysiącu światowego rankingu popularności
O problemach przyziemnych nie ma co pisać - i tak nikogo nie interesują
Dlatego też tuż przed Świętami Bożego Narodzenia ani słowa o energooszczędności ale za to życzę wszystkim wspaniałym WSPÓŁBLOGOWICZOM a szczególnie Panu Krzysztofowi, żeby już teraz zrobiło się Państwu ciepło na duszy, żebyśmy w przyszłym roku ciepło do siebie i o sobie mówili, żeby w naszych domach było ciepło jak w uchu, więc żebyśmy nie musieli się ciepło ubierać. Ciepłą ręką, żeby nam wypłacono po solidnej ilości złotówek, żebyśmy mogli patrzeć na świat tylko w ciepłych kolorach, zaś Ci którzy tego potrzebują żeby znaleźli dla siebie ciepłą babę lub faceta.
Jednym słowem moje życzenia na Boże Narodzenie to trzymajmy się CIEPŁO! ( i enegooszczędnie
)
Na koniec chciałbym podziękować Małgosi i p. Markowi za wspieranie mnie podczas prowadzenia bloga. Ich wsparcie jest jak ta ostroga
więc choć już szron na głowie, już nie to zdrowie to jednak muszę mieć w sercu ciągle ciepły maj!