Przegląd prasy i nie tylko…
czwartek, styczeń 10th, 2008Nowy Rok nie ruszył z kopyta co widać w prasie, która odgrzewa na razie stare tematy a i że urzędnicy w Brukseli byli na urlopach, więc i stamtąd informacji nie ma zbyt wiele. Niemniej jednak dwa artykuły przyciągnęły moją uwagę (był też trzeci o Al’u Gore w “Rzeczpospolitej” ale był bardzo niepochlebny, więc to woda na młyn p. Krzysztofa. Stąd też pomijam ten artykuł milczeniem
)
Pierwszy artykuł z “Dziennika” (05-06/01): “Co robi mężczyzna po czterdziestce? Zakłada bloga i przynudza”. Nie powiem żeby mnie ten artykuł zmotywował do dalszej pracy
Zacytuję fragment tylko: “… mężczyzna dojrzały jest w istocie istotą żałosną, a jedyne, co może tę żałość uszlachetnić, to dystans i literacki talent. A jak wszyscy wiemy doskonale, znalezienie blogera posiadającego obie te cechy jest jak odkrycie złoża ropy”. Tyle cytat. Koledzy blogerzy-dojrzali mężczyźni odeprzyjmy atak! Pokażmy że potrafimy być zdystansowanymi literatami
3 styczna przyniósł dwa artykuły o ocieplaniu klimatu (”Rz” i “GW”) - “Tajemnica cieplejszej Arktyki” i “Globalna wojna z wiatrakami”. Pierwszy opisuje przyczyny znikania pokrywy lodowej Arktyki - między innymi wzrost CO2 w atmosferze, drugi zaś pokazuje co Wielka Brytania zamierza zrobić, aby wzrost poziomu morza nie spowodował zniknięcia Londynu pod wodą. Cytuję: “Wielka Brytania zostanie opleciona łańcuchem morskich wiatraków. Dzięki temu wszystkie brytyjskie gospodarstwa domowe będą zasilane czystą energią. Tak wyspiarze chcą walczyć z globalnym ociepleniem”. Ano właśnie. Jak widać niektóre państwa europejskie myślą jakie konkretne kroki podjąć, aby sprostać problemowi globalnego ocieplenia. Drogi Premierze Tusku i nasz Wspaniały Rządzie! Podejmiecie jakieś zobowiązania? Macie szansę na nagrodę w konkursie blogu “energooszczędność głupcze”!
A skoro już o zobowiązaniach. Dostałem życzenia noworoczne od znajomych z USA. Mają oni dwójkę dzieci i opisują w liście ich postępy. No i cóż ja tam znajduję? Otóż starszy (11 lat) jako uczeń 6 klasy Takoma Park Middle School sam z siebie włączył się w działalność szkolnego “Green Club”, którego działalność polega właśnie na akcjach pro-ekologicznych. I jedną z nich jest: SPRAWDZANIE CZY NIE ŚWIECĄ SIĘ NIEPOTRZEBNE LAMPY W SZKOLE”!!! po to by oszczędzać energię. Konia z rzędem temu, kto wskaże mi taką szkołę w Polsce - u nas są różnorodne kółka ale o takim nie słyszałem. I na koniec trochę z innej beczki - też o dbaniu o środowisko i zobowiązaniach ale nie w kontekście energooszczędności. Otóż mój koncern w którym pracuję podjął konkretne zobowiązanie zmierzające do wymiernej ochrony środowiska. Na razie rzecz dotyczy ochrony lasów tropikalnych. W związku z tym, że Saint-Gobain dystrybuuje 3,5 mln m3 paneli drewnianych z czego 94% pochodzi z lasów w strefach umiarkowanych, a 6% z lasów tropikalnych zdecydowano się, że do 2010 roku 80% tych produktów będzie pochodzić z lasów certyfikowanych. 80% wynika z faktu, że Saint-Gobain zaopatruje się w 34 krajach więc w tak krótkim czasie nie można osiagnąć wyniku 100%. Należy się zobowiązywać do rzeczy wykonalnych!
Ale że blog jest o energooszczędności opowiem jeszcze o jednym niewiarygodnym pytaniu. Otóż znajomy, który ma stajnię zadzwonił do mnie z problemem. Krótkotrwałe mrozy spowodowały, że zamarzła mu woda w rurach w stajni, która jest kompletnie pozbawiona izolacji. Zdarzyć sie to może. Ale pytanie brzmiało: “znasz może jakieś wydajne urządzenie, które będzie mi ogrzewać stajnię? Piecyk, kocioł - coś bezpiecznego, bo wiesz - konie itp.”
I po co tyle zachodu…wystarczy stajnię ocieplić - będzie tanio, na zawsze i bezpiecznie ![]()