Śmiech a sprawa hinduska
środa, listopad 26th, 2008Panie Krzysztofie, popłakałem się ze śmiechu z żartu o AlGorerytmie jak również z uwag na temat Szczytu Klimatycznego, rowerów i hotelu robotniczego. Zobaczę gdzie będą mieszkać delegaci - zdam relację. Ja jadę do Poznania pociągiem ale przyznam się bez bicia że do komunikacji będę wybierał raczej taksówkę niż rower. Ale postaram się nie podróżować taksówką sam
Natomiast co do toalet i potrzeb większych i mniejszych (tu dyskusja rozwija się wspaniale!) odnieść się nie potrafię - choć sam pomysł oszczędności wody bardzo mi sie podoba.
Jedna uwaga do dyskusji na temat odnawialnych źródeł energii. Jestem bardzo za z jednym drobnym wyjątkiem. Otóż eksperci (nadal nie ustaliliśmy na blogu kto nim jest) spierają się czy elektrownie wiatrowe są cacy, czy be. No bo z jednej strony nie zuzywaja surowców do produkcji energii, z drugiej strony są brzydkie, zajmują miejsce, szkodzą przelatującym ptakom. Pewnie jak wszędzie jest gdzieś złoty środek i nawet jest taka teoria zwana “Trias Energetica” pokazującą co robić aby efektywnie korzystać z energii. I są to kolejne 3 punkty:
- Po pierwsze - zminimalizować straty energii (np. poprzez dobrą izolację budynku)
- Po drugie - wykorzystywać OZE
- Po trzecie - wykorzystywać efektywnie nieodnawialne źródła energii
Czy to nie proste?
No i na koniec sprawa hinduska. Otóż Indie wpisały do swojego programu inwestycje w efektywność energetyczną w BUDOWNICTWIE (zapewne chodzi o ograniczenie zużycia energii do potrzeb klimatyzacji). Brawa zatem nie tylko dla p. Gronkiewicz-Waltz ale i dla Prezydenta Indii - Pani Pratibha Devisingh Patil.
Panie górą! ![]()