Dwa lata miłych chwil
Na początek odpowiedzi dla Pana Dawida. Oczywiście, że byłem w domu pasywnym (takim naprawdę pasywnym). Jest takie osiedle w Darmstadt, które można zwiedzać i mieszkańcy udzielają odpowiedzi na pytania wycieczkowiczów. Oczywiście zwiedzanie nie jest codziennie i nie o każdej porze
Powiem szczerze, że architekturą porażony nie byłem, natomiast inne wrażenia… Budynek jak budynek, pokoje jak pokoje, taras jak taras. Właściciel jest zadowolony, bo prawie nie płaci za energię (trochę się dogrzewa w łazience i salonie zimą - tylko tam są grzejniki). Co do reszty - nie widać całkiem że to dom pasywny. Poza tym Panie Dawidzie - wydaje mi się, że Pan w domu pasywnym był w Wiedniu, nieprawdaż?
Co do ocieplania klimatu zaś… Byłem wczoraj na konferencji organizowanej przez Koalicję Klimatyczną, gdzie kilka osób prezentowało co można zrobić aby ograniczyć zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych (nie tylko CO2). Podawano przykłady dużych zakładów (Anwil) ale i pomysły jak w drobny sposób ograniczyć zużycie energii. Podawano przykład Londynu, w którym po wprowadzeniu opłat za wjazd do centrum średnia prędkość jazdy wzrosła z 12 km/h do 17 km/h, choć ograniczono ruch tylko w 15%. Zatem nie tylko jest czyściej ale i wygodniej
Na konferencji tej usłyszałem też nowe rozszyfrowanie skrótu SUV - senseless, useless vehicle
Co do kolacji w Luiblinie - Drodzy Blogowicze ŻAŁUJCIE żeście nie dołączyli do p. Krzysztofa i do mnie!!!!!! Miejsce, atmosfera wspaniałe. Spacer wieczorny po lubelskiej Starówce pierwsza klasa. Zatem do zobaczenia za rok a Panu Krzysztofowi dziękuję za wspaniały wieczór.
No a na koniec nieco smutna dla mnie informacja, którą muszę się podzielić: ze względu na liczne nowe obowiązki zmuszony jestem ograniczyć w sposób znaczący moją działalność na blogu. Jednak niebawem strona energooszczednosc.pl przybierze nową formę. Mam nadzieję, że będzie ona dla Was równie atrakcyjna.
Trzymajmy się więc chłodno (bo lato nadchodzi) ![]()
maj 30th, 2009 at 8:25 am
Witam serdecznie!!
Oczywiście Panie Henryku, że byłem w Austrii na study-tour po budynkach pasywnych – aczkolwiek wciąż cierpię na niedosyt wiedzy i przykładów realizacji tych obiektów (szczególnie w Polsce). Mi najbardziej podobał się EnergyBase – kapitalny budynek w którym nawet biomasa (jakiś rodzaj papirusu) została wykorzystana do regulacji wilgoci i poprawy klimatu wewnętrznego. Nie wspominając już o fotowoltaice, wyciszeniu akustycznym czy podwójnej fasadzie ;] Co do tego osiedla domków to nie wiem czy Pan zauważył jakie zastosowano tam okna – raczej był to jakiś typ quasipasywny bo wyposażone były w nawiewniki powietrza w ościeżnicy co chyba kłuci się z ideą szczelności takiego domu…
Szkoda, że musi Pan ograniczyć ilość wizyt na blogu - no ale jeśli nie ma innej możliwości… Powodzenia przy nowych obowiązkach!
Pozdrawiam,
Dawid Łątka